Opublikowane przez:Blanka Kłoda (Blanka_Kloda) - KINGY.PL

Data: 03/18/2018 23:03:58
Kategoria: Wystawy, Wernisaże, Wydarzenia | Tablica: Wydarzenia
Galeria Otwarta przygotowuję nową wystawę - WSPOMNIENIE biżuteria lat osiemdziesiątych
Galeria Otwarta przygotowuję nową wystawę, która ma być inna, niż te, które możemy oglądać w ostatnich latach. Wystawę przekorną, choć wcale nie "lekką".


W czasach, gdy coraz szybciej zapominamy wczorajszy obraz, gdy "news facebookowy" i "lajk" pojawia się na kilka dni i znika, kiedy nawet organizacje i instytucje wycinają ze swoich stron i archiwów wydarzenia przeszłe, chcemy przypomnieć biżuterię -
- która powstawała w naszych pracowniach 30-40 lat temu,
- która jest zapomnianą inspiracją dzisiejszych "odkryć" i "nowych projektów",
- która otwierała drzwi i przestrzenie po raz pierwszy,
- która być może od lat zalega w szufladach, a powinna cieszyć i zdobić, - która była, ewoluowała, zmieniała czas i estetykę,
- która kiedyś była piękna, a dziś nie jest, bo jej nie ma,  
- bo często była po prostu realizacją znacznie wolniejszą, przemyślaną, skomponowaną i wykonaną,
- bo nie była "designerska", "pi-a-rowa", "trendowa" i "handlowa" (choć świetnie się sprzedawała!)
- bo była prawdziwie autorska i rozpoznawalna,
- bo był to czas, w którym nikt nie nawlekał, nie galwanizował, prawie nie odlewał, nawet rurkę i zapięcie sam robił,
- bo potrafił korzystać z polerki i oprawić kaboszon.  


Lata 70/90 były bardzo ciekawe. Był to czas, w którym odchodziła w niebyt "polska szkoła srebra", kończyła swoją historię biżuteria "ornowska", "warmetowska", niknęły krakowskie filigrany i gdańska bukietówka bursztynowa. Zaczynała się era "biżuterii geometryzującej". Grupa UFO naprawdę dokonała rewolucji w pracowniach i galeriach.  


To często była bardzo dobra biżuteria. Tyle, że nawet na zdjęciach nie pozostała. No to zróbmy te zdjęcia dzisiaj. Dlaczego nie?   


Po raz pierwszy chcemy pokazać wystawę niewielką. W Galerii Otwartej dziś nie ma miejsca na duże projekty. Do pokazywania wystaw pozostała szafa (kto był, ten ją widział, kto nie - zobaczy). I właśnie w tej starej szafie chcemy pokazać "starą" myśl, pachnącą nieco azbestem i boraksem.
Jubinale
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Cookie.